czwartek, 27 listopada 2014

Seria kwiatowa - przelot pospolity. Tonik, płukanka i odprężająca kąpiel.

wikipedia.pl
Kiedy wyjeżdżam na wieś, widuję te żółte kwiatki na łąkach bardzo często. Zaścielają całe pole widzenia i wystawiają płatki do słońca. Zbieramy je, suszymy na słońcu i przechowujemy w pudełkach, by wykorzystać ich niezwykłe właściwości, gdy zajdzie taka potrzeba. Można też nabyć je w sklepach zielarskich. Kwiat przelotu pospolitego (anthylis vulneraria) kwitnie od maja do lipca, najczęściej w niższych partiach gór. Jest rośliną dwuletnią - w pierwszym roku pojawiają się listki, w drugim zaś kwiatowy pęd. Płatki przybierają różne odcienie żółci aż po pomarańcz. Przelot zawiera flawonoidy, sole mineralne i garbiki. Dzięki zawartości flawonoidów - uszczelnia naczynia krwionośne, niweluje siniaki, przyspiesza gojenie się ran i usuwa obrzęk. Ale nie są to jedyne pozytywne właściwości tej pięknej rośliny. 


1. Tonik z kwiatów przelotu dla cery trądzikowej

Przelot pospolity usuwa toksyny z naszego organizmu, dlatego szczerze polecam jego stosowanie wszystkim, którzy borykają się z zanieczyszczoną i skłonną do wyprysków cerą. Bardzo dobrze sprawuje się w roli toniku, a jeszcze lepiej - jeśli jego działanie wspomagane jest przez inne zioła przeznaczone dla cery trądzikowej - lawendę, nagietek lekarski, oczar wirginijski czy gorzknik kanadyjski. 




Żeby wykonać swój własny antytrądzikowy tonik, potrzebujemy:
  • 1 łyżki kwiatów przelotu
  • 1 łyżki lawendy/nagietka/oczaru/gorzknika (do wyboru)
  • wody
  • sterylnej buteleczki
Zioła mieszamy ze sobą i zalewamy 1 szklanką letniej wody. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez 10-15 minut. Odcedzamy, odstawiamy do wystygnięcia i przelewamy do buteleczki. 



Działanie: Robiłam ten tonik kilka miesięcy temu i faktycznie ukoił moją skórę. Mniej wyprysków, mniej zaognionych miejsc na twarzy i większy komfort :). Właściwie żaden drogeryjny tonik nie ma tak zbawiennych i dobrych właściwości, jak zrobiony przez nas własnoręcznie. Brak chemii, same naturalne składniki - zaręczam, że Wasza skóra to polubi. 

2. Płukanka przeciw wypadaniu włosów


Jestem zwolenniczką płukanek do włosów. Przetrwałam taki okres, że włosy wypadały mi garściami. Zostawiałam je wszędzie, gdzie tylko polazłam, a na głowie robiło się smutno. Z pomocą przyszła mi natura i płukanka do włosów z łopianu. Potem odkryłam również przelot i zachęcona pozytywnymi opiniami cioć i kuzynek, wypróbowałam w formie płukanki. Kwiat przelotu bowiem stanowi remedium na wypadające włosy, a przy okazji walczy z nadmiernym wydzielaniem sebum, wspomagając leczenie łojotokowego zapalenia skóry. 




Potrzebujemy tylko:
  • garści kwiatów przelotu
  • 0,5 litra wody
Płukanka jest bardzo prosta do przygotowania. Kwiaty zalewamy wodą, zagotowujemy, odcedzamy, pozostawiamy do ostygnięcia i aplikujemy na włosy po myciu. 

Działanie: Po użyciu miałam wrażenie, że włosy są bardziej błyszczące, uniesione u nasady i nieco sztywniejsze niż zwykle. Poza tym nie musiałam myć ich już następnego dnia, bo płukanka przedłużyła mi ich świeżość! Można powiedzieć, że kwiat przelotu pod względem efektywności jest łudząco podobny do płukanki z mydlnicy lekarskiej, ale z tą różnicą, że działa jeszcze zbawiennie na cebulki włosowe. 

3. Odprężająca kąpiel z kwiatem przelotu


Bywa tak, że po męczącym dniu pragniemy jedynie odprężenia. Nasze zmysły z pewnością ukoi lawenda, ale co zrobić, gdy bolą mięśnie, ciało jest obolałe od wysiłku i niemal niezdolne do słuchania poleceń naszego mózgu? Co, gdy mamy rany, zadrapania i otarcia? Cóż, kąpiel z kwiatem przelotu nam pomoże.

Czego potrzebujemy?
  • 25 gram kwiatów przelotu
  • 1,5 litra wody
Kwiaty przelotu pospolitego zalewamy wodą i zagotowujemy. Przecedzamy i wlewamy do wanny.  



P.S.
Co jeszcze można zrobić z tego cudeńka? Ano macerat! Najlepiej byłoby macerować świeże kwiaty przelotu, ale mamy jesień, więc o tej porze roku już się na nie nie natkniemy. Pozostają nam więc suszone. Wsypujemy je do słoiczka, zalewamy olejem bazowym i odstawiamy na około 2-3 tygodnie. Olej naciągnie magicznymi właściwościami przelotu, a my będziemy mogli używać go do olejowania skalpu (znowuż przeciwdziałamy wypadaniu włosów), a także do smarowania wysuszonych wyprysków. Szykuję się jeszcze do zrobienia antybakteryjnego i usuwającego blizny serum z przelotu, ale to może innym razem ;). 

P.P.S. Suszony kwiat przelotu dostaniemy w sklepach zielarskich. Zapłacimy za niego od 2 do 5zł :).  


Bibliografia:
http://www.czytelniamedyczna.pl/3840,oznaczanie-zawartosci-flawonoidow-i-zwiazkow-polifenolowych-w-kwiatach-przelotu.html
http://rozanski.li/?p=3092








14 komentarzy:

  1. Nie miałam pojęcia o tej płukance z przelotu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że wcale nie znam tej rośliny!
    Przydałby mi się kurs odróżniania ziół na łąkach, bo mam z tym problemy, a wtedy mogłabym sama wiosną i latem je rwać i suszyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam z tym problemy, ale na szczęście są osoby w moim otoczeniu, które wiedzą lepiej, dlatego korzystam ;).

      Usuń
  3. Od lat interesuję się tematyką cery trądzikowej ale o przelocie nie słyszałam nigdy. Bardzo jestem ciekawa tego toniku oraz płukanki!
    Wspaniały blog!
    Będę czytać :)
    Pozdrawiam,
    francja-elegancja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam nigdy tej roślinki! Mieszkasz gdzieś w górskiej okolicy? Ziołowe toniki najlepsze do cery trądzikowej - wiem po sobie. Żadne toniki ze sklepu nie podziałały u mnie tak jak np tonik z babki lancetowatej. Ten przelot też wydaje się ciekawy, może kiedyś spróbuję:) na razie staram się być konsekwentna i trzymać się toniku z czystka, nic nowego nie wprowadzam;)
    Ciekawi mnie też to serum na przebarwienia, jak będziesz robić to napisz o tym koniecznie! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie, ale na Podkarpaciu mam rodzinę, którą często odwiedzam ;) Czystek pijam codziennie, ale jako toniku jeszcze go nie wypróbowałam.

      Usuń
  5. przelot kurcze pierwsze słyszę o owym zielsku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem sympatyczna na urody roślinka ;)

      Usuń
  6. Taka płukankę chętnie bym sobie zafundowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jako, że Twój blog jest ge-nial-ny, nominowałam Cię do Liebster Blog Award, a szczegóły tutaj http://annemilia.blogspot.com/2014/12/liebster-blog-award-nominacje.html :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...